Tainted Grail – przez chwilę wydawał się być potencjalnym pogromcą Slay the Spire

2021 to rok w którym możemy narzekać (lub nie) na brak duży gier AAA, nie można mu jednak odmówić wysypu dużej ilości cudownych indyków lub po prostu gier o budżecie nie idącym w miliony. Podczas gdy MuszyńskiJan ogrywa Griftlands -które jest powszechnie chwalone przez recenzentów ( mam nadzieje, że Muszyński podzieli się z nami swoimi … Czytaj dalej Tainted Grail – przez chwilę wydawał się być potencjalnym pogromcą Slay the Spire

Co jest grane? #89 Och, Elden Ring!

Yaroslav Stało się, 11 czerwca 2021 po 2 latach od zapowiedzi, w końcu dostaliśmy zwiastun Elden Ring. Nie będziemy musieli na niego długo czekać, bo do 21 stycznia 2022. Oczywiście hype sięga zenitu, jak przy każdej kolejnej grze od Hidetaka Miyazakiego. W nadchodzących miesiącach możecie się spodziewać, że Elden Ring będzie częstym tematem na blogu, … Czytaj dalej Co jest grane? #89 Och, Elden Ring!

Charytatywność Ekstremalna 2021

LobosJr jest niezaprzeczalnie moim ulubionym streamerem na Twitchu, o czym pewnie zdążyliście się już przekonać, gdyż niejednokrotnie o nim wspominałem, głównie z powodu kolejnych jego ekstremalnych wyczynów. Ci co śledzą Lobosa, wiedzą, że co najmniej od 6 lat w maju każdego roku angażuje się w charytatywne zbieranie pieniędzy na szpital diagnostyczny św. Judy - ośrodek … Czytaj dalej Charytatywność Ekstremalna 2021

Co jest grane? #88 platynowe Dni Minione

Yaroslav Tydzień po ukończeniu fabuły Days Gone na 100%, stanąłem przed dylematem czy kontynuować grę w kierunku platyny czy dać sobie spokój. Nie byłbym sobą gdybym nie spróbował, dlatego kolejny tydzień później skończyłem grę drugi raz w trybie nowa gra + przetrwanie II. Nie było tak źle jak początkowo zakładałem (w grze jest 6 poziomów … Czytaj dalej Co jest grane? #88 platynowe Dni Minione

Days gone. Wysokobudżetowa zombie obyczajówka klasy B.

Days Gone zwróciło moją uwagę od momentu zapowiedzi, bo w swoje formie trafia w moje gusta. Czego więcej chcieć od gry jak nie open world z pięknymi leśnymi krajobrazami, apokalipsy zombie i jazdy na motorze? Dla mnie miks idealny. Niestety, gra nie jest pozbawiona wad, dlatego początkowo budzące moje oburzenie negatywne recenzje "że gra jest … Czytaj dalej Days gone. Wysokobudżetowa zombie obyczajówka klasy B.

Mortal Kombat

Podobno Mortal Kombat to brutalna gra. Podobno w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych przez Stany Zjednoczone przetoczyła się z tego powodu debata w temacie brutalności w grach, która, oczywiście, prowadzić miała do deprawowania młodzieży. Przysięgam, powołując się na zjawy wszystkich przodków, ja, Gustaw Gnuśny, zwany czasem Magiem Pijawką, że brutalność nigdy nie była dla mnie wabikiem, … Czytaj dalej Mortal Kombat

Co jest grane? #87 Martwi nie sprzątają do muzyki z Hotline Miami

Yaroslav Nie pisałem o tym jeszcze, ale zakupiłem Days Gone na pecetową premierę i bawiłem się świetnie. Trochę przynerdziłem i skończyłem grę w tydzień, poświęcając jej 50 godzin. Pomimo mieszanych ale raczej pozytywnych opinii, Dni minione bardzo trafiły w moje gusta. Zombie, Motory, Post-apo, Leśne ostępy i open world, czego więcej wymagać od gry? Jest … Czytaj dalej Co jest grane? #87 Martwi nie sprzątają do muzyki z Hotline Miami

Mass Effect. Garrus Vakarian – najlepszy sidekick wszechczasów

2021 to zdecydowanie rok nostalgii, w którym jak dotychczas nie wyszło za wiele nowych i świeżych tytułów, za to na trend odświeżania kultowych staroci ma się wspaniale. W maju 2021 większość growej społeczności zapewne żyje premierą Mass Effect Legendary Edition czyli remasterem kultowej trylogii space opery o przygodach Komandora Sheparda. Nie grałem poza podstawowymi wersjami … Czytaj dalej Mass Effect. Garrus Vakarian – najlepszy sidekick wszechczasów

Co jest grane? #86 nudne przeznaczenie najbardziej zmodyfikowanego lochu

Yaroslav Gra piękna ale nudna. Próbując zaradzić odwiecznemu problemowi pod tytułem - zagrałbym w coś z kimś, ale żeby nie było to Borderlands ani żadne MMO, w końcu po prawie 2 latach od przejścia na model free2play sięgnąłem po Destiny 2. Razem z moim kolegą Bartoszem spędziliśmy tam 10 godzin i niestety nie podobało nam … Czytaj dalej Co jest grane? #86 nudne przeznaczenie najbardziej zmodyfikowanego lochu

Drugie życie ośmiu bitów

W latach osiemdziesiątych, u schyłku socjalistycznej Polski, po raz pierwszy zetknęliśmy się z ośmiobitowymi mikrokomputerami. W tamtej epoce, przywożone pokątnie zza granicy lub kupowane za dolary w Peweksach (sklepy dewizowe), pozwalały posmakować zachodniego zaawansowania technologicznego i stanowiły nieśmiałą zapowiedź zbliżającej się cyfrowej przyszłości. W latach dziewięćdziesiątych powoli wkraczały do nas pierwsze pecety, pojawiały się Amigi, … Czytaj dalej Drugie życie ośmiu bitów